czwartek, 7 lipca 2016

Wszędobylski nazarejczyk



Nazarejczyka stworzono z niczego innego jak ukradzionych legend, ukradzionych tożsamości oraz tony nauk które są nic nie warte, niczego nie uczą, są sprzeczne oraz zakłamane. Nie wydaje mi się, aby w całej historii istniała tak fikcyjna postać jak ten skretyniały nazarejczyk, a że jest kłamstwem, może zmieniać się tak, jak zmieniają się czasy.

Został wynaleziony by stać się niczym więcej jak tylko odwróceniem uwagi masowego umysłu, mając na celu usunięcie wszelkiej duchowej wiedzy oraz mocy ze społeczeństwa ludzkiego i umieścić ją w rękach kontrolującej to garstki dla zguby wszystkich.

Chrześcijaństwo przetrwało ponieważ zawsze adaptowało się do czasów, tak jak i dziś. Chrześcijański kościół w końcu podstępnie przyznał, że ziemia nie jest płaska. Gdyby tego nie zrobił, nie przetrwał by – a to zaledwie jeden z licznych przykładów.

W dzisiejszych czasach nazarejczyk przybrał twarz new age. Nauki Prawdziwych Bogów oraz Starożytna wiedza NAGLE są przypisywane nazarejczykowi. Chodzi tu o to, czy pochodzą z Egiptu (niektórzy, posiadający dwucyfrowy wskaźnik IQ są na tyle głupi by twierdzić, że był on „faraonem”).

W latach 60tych i 70tych XX wieku był on idealnym hipisem. Teraz jest nauczycielem New Age’owego gówna oraz żartu „potrójnego powrotu”, w co oczywiście zaliczyć można te złowrogie anioły oraz judeo-chrześcijański mistycyzm.

Podczas krucjat, nazarejczyk był chrześcijańskim wojownikiem, wiodącym swoje armie by wyrżnąć każdego na swej drodze. „Naprzód chrześcijańscy żołnierze.” Istnieje także w islamie, ale nie jako „syn boga”, lecz jako prorok.
Wygląda na to, że jest wszędzie i dostosowuje się do każdego trendu, każdej kultury. Rzuć jakąś biedną, ubraną w łachy, profesjonalną ofiarę na dwa skrzyżowane kawałki drewna i jest. Jedyne co JEST prawdziwe odnośnie tego panoszącego się pajaca to jego samobójcze nauki, które mają na celu zamienić całe społeczeństwo w podatnych na wszystko niewolników. Ukryte przesłanie nigdy się nie zmienia.

Jest to porównywalne do nieszkodliwie wyglądającego gryzonia, który przynosi ze sobą śmiertelnie niebezpieczne pasożyty, zarażające miejscowości – dżuma dymienicza w średniowieczu jest tego przykładem.

Z racji tego, iż jest fikcyjny, mogą z niego uczynić cokolwiek sobie wymyślą, pod warunkiem, że jest to robione w podstępny sposób. Może być wszystkim, zawsze i wszędzie. Z jednej strony trwa w celibacie, będąc „synem boga”, a z drugiej jednak strony, aby zaadoptować się z ludzką otwartością co do seksualności, nagle ma takież relacje z Marią Magdaleną.

Ponieważ nowa wiedza przyszła z Dalekiego Wschodu, naturalnie, był tam od lat „13 do 30”, a jako że nie ma żadnych dowodów na to, to mogą wymyślać co im się żywnie podoba. W ten sposób mogą mu przypisać masę Wschodnich nauk, twierdząc że „wszystko jest jednym”. Ta, „wszystko jest jednym” do póki ktoś nie wspomni imienia „Szatan” i wtedy albo zaprzeczają albo przyjmują pozycje obronną w stosunku do tego. 

Jako że homoseksualizm staje się coraz bardziej sprawą otwartą, części ewangelii św. Jana, które zostały dla wygody usunięte, twierdzą że nazarejczyk miał stosunek seksualny z innym mężczyzną. Może być wszystkim, zawsze i wszędzie.

Nazarejczyk nigdy nie dał żadnej jasnej odpowiedzi na cokolwiek. W ten sposób każda osoba która tłucze biblię innym ma wolną rękę w cytowaniu go tak jak jej się żywnie podoba. Jego przypowieści pasują do każdej sytuacji, jednocześnie nie wnosząc nic. Można je interpretować na 100 różnych sposobów. Wziąć go na pal i lać ile wlezie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.